Kosmetyki na kozetce

Cellabic – ze skrajności w skrajność

Markę Cellabic znam z kosmetycznego świata profesjonalnego. I nie wiedziałam, że zostały wprowadzone kosmetyki do użytku domowego, co bardzo mnie zaskoczyło. Dziś na Kozetce goszczę peeling enzymatyczny Keratea i serum rewitalizujące Osmena.

przeczytaj

Koreańskiej pielęgnacji nigdy dość!

Maski w płachcie są bardzo popularne. Czemu? Bo są banalnie łatwe w użyciu, bo można się z nimi zrelaksować, bo dbają o stan naszej skóry. I fajnie wyglądają 🙂 Na Kozetce rozsiadają się 3 maski Rainbow L’affair od KoreanUnicorn Shop!

przeczytaj

Spotkanie blogerek w Łodzi – 24.08.2019

Spotkania blogerek sprzyjają tworzeniu nowych więzi i zacieśnianiu już istniejących. Dlatego bardzo ucieszył mnie fakt, że zostałam zaproszona na łódzkie spotkanie organizowane przez Wiktorię.

przeczytaj

Ava Mi-Mic – a gdyby tak zatrzymać czas?

Starzenie się skóry (o matko i córko, jak to fatalnie brzmi!) jest procesem nieuniknionym, nieodwracalnym i ogólnie bardzo niefajnym. Dlatego Ava wyczarowała dla Was linię Mi-Mic, która ma zaopiekować się skórą i spowolnić nieuniknione.

przeczytaj

Kojący dotyk Unitouch

Są takie dni, kiedy dajecie z siebie 200%, kiedy jesteście po prostu zmęczone i marzycie o chwili dla siebie? Chciałybyście aby wszystko, co Was otacza zamilkło i dało Wam święty spokój (a przynajmniej godzinę dla siebie?). Marka Unitouch przychodzi ze swoimi luksusowymi maskami w płachcie aby ukoić Wasze skóry i umysły!

przeczytaj

Trico Botanica – synergia dla pięknych włosów?

Moje włosy mają ze mną sto światów. Nigdy nie ukrywałam, że lubię z nimi eksperymentować: podcinać, ścinać, golić (tak było okres kiedy miałam wygolone pół głowy a Mama wolała na mnie „rekrut”;)) no i oczywiście farbować! I fajnie by było zapewnić im jak najlepszą opiekę po tych szaleństwach. I tak oto odkryłam Trico Botanica i linię Nawilżenie Pro-Age.

przeczytaj

Moc natury -Neoplant

Moc natury jest niesamowita i warto z niej korzystać. Od dłuższego czasu z dużą przyjemnością testuję kosmetyki naturalne. Raz ja i moja skóra wychodzimy na tym lepiej, raz gorzej 😉 Dziś przedstawiam Wam Neoplant – markę mało znaną ale wartą uwagi!

przeczytaj

Kosmetyki z bakteriami? Czym Ava zaskakuje

Bakterie w kremach – brzmi strasznie, prawda? Ale nie trzeba się bać. To całkiem przyjazne i porządne bakterie – Lactococcus lactis. Ich współpraca z Laboratorium Ava zaowocowała nową linią – Prorenew.

przeczytaj

Hemp Care – mały cud natury?

Organiczny olej konopny zyskuje na popularności z każdym dniem. Znacie go? Stosujecie? Jeśli tak, to zapraszam do zapoznania się z Hemp Care. Jeśli nie, to także się rozgośćcie i przeczytajcie, co taki olej może Wam oferować!

przeczytaj

Bajkowy makijaż z Bell

Bell nieustannie mnie zaskakuje. Pamiętam tą markę z dzieciństwa. Mama w swojej (jak dla mnie wtedy) mega wypasionej kosmetyczce miała ich tusz do rzęs i pomadkę. A ja tak bardzo chciałam się malować i być piękną wróżką 😉 I chyba firma grzebała w moich dziecięcych marzeniach i stworzyła limitowaną serię Magical Fairy Tale!

przeczytaj

Spotkanie blogerek w Rybniku – przepis na udany Dzień Dziecka!

Jak spędziłyście Dzień Dziecka? Obudziłam się z małą migreną (hmm, czemu na większość spotkań blogerskich zabieram ze sobą tego pasażera na gapę?!), dałam buziaka mojemu dużemu Dzieciakowi (mężu, pamiętaj, najgorsze jest podobno pierwsze 40 lat dzieciństwa!) i mojej H, zataskałam pustą walizkę do auta i ustawiłam nawigację. „Może jednak się nie zgubię!” – z tą myślą pomknęłam na spotkanie z fantastycznymi Kobietami!

przeczytaj