Kosmetyki na kozetce

Aqua Shot Soraya – daj skórze pić!

Gabriela Młyńska 30 lipca 2020
flower

Podczas upałów sięgacie po wodę. Chce Wam się pić – gasicie pragnienie. A co z Waszą skórą? Jak dbacie o jej optymalny poziom nawilżenia? Z nową linią Soraya Aqua Shot to nie trudne!

Co ma wulkan do nawilżenia?!

Dobre pytanie, prawda? W kosmetykach Aqua Shot jednym z podstawowych składników jest właśnie dobroczynna wulkaniczna woda termalna. Taka woda, znajdująca się w głębi ziemi (około 6 km w dół!) wypełniona jest po kokardę pierwiastkami takimi jak: selen, krzem , wapń, mangan czy fosfor. Pod względem mikrobiologicznym jest ona zupełnie czysta, bo nie miała styczności ze środowiskiem dotkniętym ręką człowieka. Dodatkowo jest hipoalergiczna i wykazuje działanie kojące i lecznicze. Stanowi fantastyczną bazę do wszelkiego rodzaju kremów, masek i innych mazideł.

soraya aqua shot

Żel, hydrożel, maska – niezły shot!

Przez ostatnie kilka tygodni przetestowałam 3 produkty Soraya: mineralny żel myjący do twarz, nawilżająca maska mineralna na tkaninie i kremowy mineralny hydrożel.

Szata graficzna kosmetyków nawiązuje stricte do wody. Odcienie niebieskiego, błękitu ale i fioletu plus nadrukowane krople imitujące prawdziwą wodę. Mnie się podoba! Żel myjący zamknięty jest w lekkiej tubie zamykanej na „klik”. Preferuję opakowania z pompką, bo łatwiej jest dozować produkt. A tu jest to wyzwaniem! Bowiem żel jest mega rzadki i łatwo przesadzić z jego ilością! Pachnie rewelacyjnie – bardzo świeżo, gdzieś nawet krąży nuta zapachowa ogórka 😉 Preparat dokładnie usuwa makijaż, sebum raz zabrudzenia dnia codziennego. Skóra po jest gładka, miękka i odświeżona. Preparat przeznaczony jest dla każdego typu skóry.

soraya aqua shot

Maska w płachcie jest solidnie nasączona esencją. Tkanina jest wycięta dobrze (ile razy miałyście tak, że maska była totalnie nieforemna, uciekała albo jej nadmiar smętnie zwisał z lini żuchwy?). Przed użyciem wstawiłam ją na kwadrans do lodówki – zawsze tak robię w upalne dni. Producent zaleca, aby używać jej dwa razy w tygodniu. Po 15 minutach relaxu nasza skóra będzie nawilżona i ukojona.

Hydrożel Soraya jest dla mnie dość dziwny tworem. Ma piękny niebieski kolor i świetną konsystencję. Jest bardzo lekki. Przeznaczony jest do dziennej i nocnej pielęgnacji. Ale… nie jestem w stanie używać go na dzień! Totalnie nie nadaje się pod makijaż – podkład się ciastkuje… I mam niemiłe uczucie ściągania skóry…

Składniki aktywne

Co sprawia, że skóra potraktowana Aqua Shot Soraya jest miękka, nawilżona i promienna? Oczywiście wspomniana wcześniej woda termalna. Ale także:

  • kwas hialuronowy (dogłębnie nawilża i wygładza skórę)
  • kwas mlekowy (jeden z głównych składników NMF, utrzymuje prawidłowy poziom nawilżenia skóry, wygładza naskórek. Przywraca prawidłowe pH skóry)
  • alantoina
  • niacynamid

Produkty są vegańskie. I sprzyja im idea less waste – nie ma folii na opakowaniach!

Kamienny eko bonus 🙂

W paczce znalazłam bardzo fajny bonus – kamień wyrabiany ręcznie z gliny do peelingu i masażu. Można użyć go do delikatnego peelingu twarzy, szyi i dekoltu i do nieco mocniejszego peelingu ciała i stóp. Kamień jest eko. Macie go i nie potrzebujecie tony kosmetyków w plastikowych opakowaniach. Producent twierdzi, że ta niebieska pastylka nie ściera się i wystarcza na długi czas. A gdy uznacie, że czas swojej światłości ma już za sobą, możecie go pokruszyć i użyć do kwiatków jako drenaż 😉

I jak? Dacie nawilżającego shota swojej skórze z Soraya? Więcej o gamie przeczytacie tutaj: https://soraya.pl/linie/aquashot/