Kosmetyki na kozetce

BasicLab – miłość od pierwszego użycia

Gabriela Młyńska 17 marca 2020
flower

Rzadko robię recenzje zbiorcze, w zasadzie to moja pierwsza. Ale przecież można odejść od reguły, prawda?Chciałam Wam pokazać moje ulubione kosmetyki polskiej marki BasicLab. Zapraszam!

Pożegnaj mokre plamy i przykry zapach i niemiłe niespodzianki!

Na gamę Anti-Perspiris składają się trzy preparaty: dezodorant 24 h, antyperspirant 48 h oraz antyperspirant 72 h. Po pierwszy z nich mogą sięgać nawet posiadacze wrażliwej skóry, w składzie znajdziecie ekstrakt z rumianku, który ma za zadanie koić i regenerować. Drugi i trzeci kosmetyk, to już typowe antyperspiranty, które rzeczywiście bardzo dobrze chronią przed przykrymi niespodziankami pod pachami. Więcej o nich możecie przeczytać tutaj.

Basiclab

Zadbane dłonie o każdej porze roku.

Aktualnie mamy taki czas, że dłonie myjemy i dezynfekujemy bardzo często. Co niestety odbija się na kondycji skóry – może być szorstka i przesuszona. Moja niestety taka właśnie jest, ale krem ochronny z gamy Famillias niweluje to. Ma fajną, bogatą konsystencję ale zaskakująco szybko się wchłania. Pozostawia przyjemny film a skóra jest ukojona. Skład, tak jak konsystencja – bogaty! Olej z oliwek, lniany, arganowy, makadamia, kokosowy, awokado i słonecznikowy stoją na straży bariery lipidowej naszej skóry. Dodatkowo prebiotyk (Biolin P) chroni przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Z podrażnieniami rozprawia się pantenol i alantoina. Przy mega wysuszonych i podrażnionych dłoniach świetnie się sprawdza krem na zimę!


Jeśli Lubicie ciut lżejsze kremy, to idealny będzie dla Was nawilżający. Pchanie piernikami 😉 i dzięki zawartości ekstraktu z aloesu świetnie sobie radzi z łagodzeniem podrażnień.
Z gamy Famillias polecam Wam jeszcze delikatny żel do mycia dla całej rodziny. Wersję 100 ml wożę w kosmetyczce wyjazdowej. Preparat jest bardzo wydajny i przede wszystkim – nie podrażnia skóry mojej pięciolatki.

Basiclab
Basiclab

Blask skórze przywróci serum

Witamina C w kosmetykach zawsze mnie kusi. Obok tego serum nie mogłam przejść obojętnie! Witamina C, E oraz kwas ferulowy! Petarda! O królowej antyoksydantów nie muszę Wam mówić! Wiadomo, że jest niezbędna do syntezy kolagenu i elastyny. Natomiast witamina E genialnie odżywia, ujędrnia i hamuje procesy starzenia się skóry. A kwas ferulowy? Działa przeciwzapalnie, nawilżająco. Dodatkowo wykazuje bardzo silne działanie naprawcze – niweluje spustoszenia które wyrządziło promieniowanie UV. Warto wspomnieć, że wspomaga działanie witaminy C i E.

Basiclab

To jeszcze nie koniec!

Przez moje ręce przeszły także szampony i odżywki BasicLab. Duet do włosów farbowanych oraz ten do włosów suchych wspominam najlepiej.
Jeśli macie okazję przetestowania pomadek – sięgnijcie po nie bez szemrania! Pachną cudownie i pielęgnują delikatną skórę ust. Moja niebieska pomadka podróżowała ze mną po Manhattanie i wspomagała mnie podczas długiego lotu. Zginęła marnie z rąk małego predatora szminek, mojej córki 😉

Basiclab

BasicLab zna się także na demakijażu! W ofercie znajdziecie płyny micelarne i żele przeznaczone do pielęgnacji skór naczyniowych, suchych i wrażliwych oraz tłustych.

Bardzo fajnie mieć pod ręka takie kosmetyki. I to naszej rodzimej marki! Podoba mi się także filozofia BasicLab: połączenie natury z zaawansowaną technologią. Ah, i co jest bardzo ważne: kosmetyki nie są testowane na naszych braciach mniejszych!

Znacie BasicLab? Jeśli nie to szybciutko klikacie tutaj!