Kosmetyki na kozetce

Odkrywamy olej organiczny z rokitnika z GlySkinCare

Hippophea rhamnoides – #rokitnik zwyczajny, gatunek rośliny z rodziny oliwnikowatych. Czy na pewno taki zwyczajny? #GlySkinCare odkrywa nam na Kozetce jego tajemnice. Dziś goszczę tu peeling solny, żel pod prysznic i balsam do ciała.

przeczytaj

Intensywna pielęgnacja z Relipidium Ava

Zima nie jest łaskawa dla mojej skóry. Szybka i spora zmiana temperatur (z zimnego do gorącego i odwrotnie), ciepłe i niekoniecznie miękkie ubrania wcale jej nie pomagają. Jest szorstka.

przeczytaj

Zapachy lata – Soraya #foodie

I stało się! Jesień, dotychczas łaskawa, ciepła i słoneczna pokazała nam swoje drugie oblicze. To bardziej smutne, zimne i deszczowe (a nawet śnieżne!). Człowiek chciałby zakopać się z termoforem głęboko pod kocem, ukradkiem zerka na zdjęcia z wakacji i tęskni za ciepłem, słońcem i zapachami lata! I wiecie co? #Soraya właśnie podsuwa pod Wasze nosy kilka kosmetyków z serii #foodie!

przeczytaj

Intymnie z Nutką

Dziś na Kozetce zrobiło się dość kobieco i intymnie. A wszystko to, dzięki naszej rodzimej firmie – #Nutka tworzącej #fitokosmetyki, czyli preparaty naturalne i oparte o wiedzę oraz doświadczenie płynące właśnie z natury.
Czy pielęgnacja okolic intymnych to temat tabu? Chyba nie? Dbamy o siebie. Dbamy o swoje dłonie, stopy, dekolty, uszy, to czemu nie miałybyśmy poświęcić szczególnej uwagi szczególnemu miejscu?

przeczytaj

Cztery Szpaki i Słona Lawenda pod prysznicem.

Mydła ręcznie robione mają swoje specjale miejsce w mojej łazience i …sercu 🙂 Zawsze doceniam wkład włożony w wykonanie ich. Każda kostka jest inna, czasem te, pochodzące z jednej linii zapachowej, różnią się barwą, czami zatopione w nich cząstki kwiatów lub pestki tworzą niepowtarzalne wzory. Czasami wychodzą całkiem sympatyczne koślawce. Ale zawsze są pełne dobroci płynących z natury i miłości do pięknej skóry!
To było moje pierwsze spotkanie z Mydlarnią #Cztery #Szpaki.

przeczytaj

O moja stopo! MiaCalnea!

MiaCalnea! A cóż to takiego?! To polska marka wykonująca produkty przeznaczone do pielęgnacji i protekcji naszych stóp. I stawiająca na świadomą ochronę środowiska (produkty wykonane są z dobrej jakości drewna, kwarcu i kauczuku). Niezłe połączenie, prawda?

przeczytaj

BasicLab – razem z naturą przeciw przykremu zapachowi

Markę BasicLab znałam dotąd z Waszych blogów i kont instagramowych. Od pierwszego momentu urzekły mnie opakowania: proste, z trafną grafiką i lazurowymi wstawkami. Wiedziałam, że chcę wypróbować te dermokosmetyki! I taką możliwość uzyskałam dzięki sierpniowemu spotkaniu blogerek (o którym przeczytacie tu). BasicLab to nasza rodzima marka, która stawia na połączenie natury z wysoko zaawansowaną technologią. W ofercie firmy znajdziemy gamę Capillus (szampony i odżywki do włosów) oraz gamę Anti-Perspiris (antyperspiranty, które dziś Wam pokażę).

przeczytaj

Odkrywając sekret Farmona…

Laboratorium Kosmetyków Naturalnych #Farmona powstało w 1997 roku w Krakowie i oferuje nam 450 kosmetyków do pielęgnacji ciała, włosów i twarzy. I wśród tej szalonej liczby kosmetyków znajdziemy linię #SweetSecret – czyli słodki sekt łączący pielęgnację z suplementacją skóry.

przeczytaj

Łazienkowy relaks z Dresdner Essenz

Chyba każda z nas uwielbia chwile samotności i wytchnienia w wannie pełnej pachnącej piany? Jeśli zaliczasz się do tej grupy, to chcę przedstawić Ci moich (i nie tylko moich!) ulubieńców #DresdnerEssenz.

przeczytaj

Yes I want you czyli perfumowe przygody

Wśród znajomych i rodziny słynęła z dość dużej niechęci do zmian  #perfum. Od 10 lat używam Gucci Rush i czasami (głównie latem Calvin Klein in2u). Na jesiennym spotkaniu blogerek w Rybniku (klik dla przypomnienia) dostałam pachnidło o pięknie brzmiącej nazwie „Yes I want you” od #LuxureParfumes. Czy mnie uwiodło? Czy zdradziłam ukochane czerwone opakowanie Rush?

przeczytaj