Kosmetyki na kozetce

Aqua Shot Soraya – daj skórze pić!

Podczas upałów sięgacie po wodę. Chce Wam się pić – gasicie pragnienie. A co z Waszą skórą? Jak dbacie o jej optymalny poziom nawilżenia? Z nową linią Soraya Aqua Shot to nie trudne!

przeczytaj

Cremobaza 10%, 30%, 50%. Po którą sięgniesz?

Na rynku kosmetycznym mocznik robi furorę. W apteczkach, drogeriach czy nawet marketach znajdziecie wiele kosmetyków z jego zawartością w składzie (a rozstrzał jest spory bo stężenie może wynosić od 1% do nawet 50%!). Dziś chciałam przedstawić Wam 3 kremy Cremobaza (w stężeniu 10, 30 oraz właśnie 50%).

przeczytaj

Shecell dermatologic – kremy skrojone na miarę

Żyjemy w ciągłym pędzie, wszędzie się spieszymy, zapominamy o niektórych istotnych rzeczach. Zanieczyszczenie środowiska, wszechobecny częściej smog, ciągłystres i stres oksydacyjny też nam i naszej skórze nie pomagają. Dla tego warto sięgnąć po preparaty stworzone przez naukowców. Warto sięgnąć po Shecell?

przeczytaj

Yasumi me Rose – różane szaleństwo pielęgnacyjne

Yasumi to nie tylko wyjątkowe miejsca na kosmetycznej mapie Polski dla rozpieszczania ciała i zmysłów. To także kompleksowa pielęgnacja w domowym zaciszu. Bo nie zapominajmy – „yasumi” znaczy relaks i takie właśnie powinny być nasze wieczory: relaksujące 🙂

przeczytaj

Ava C+Strategy – strategia przeciwzmarszczkowa

Nie bez powodu witamina C jest nazywana jednym z najsilniejszych antyoksydantów. O jej właściwościach zdrowotnych i pielęgnacyjnych napisano już wiele. Ale jeszcze zostało sporo do dopisania 😉 I Ava doskonale o tym wie, dla tego powstała seria C+Strategy.

przeczytaj

Ava Bio Alga – intensywna walka ze zmarszczkami

Ava dzielnie wspomaga naszą walkę z upływem czasu. Tym razem na Kozetce rozgościła się maska odżywiająca i serum odmładzające z serii Bio Alga. Tak, tak… Odżywiające i odmładzające, bo wiecie, powoli nam ten czas już ucieka i warto sięgać po takie preparaty!

przeczytaj

Siła jadu mamushi – chwila dla mnie w Yasumi

Kosmetyczka też człowiek 🙂 i też potrzebuje chwili dla siebie i swojej skóry. Prawie zapomniałam, jak to jest być po drugiej stronie łóżka kosmetycznego. Ale Yasumi Sosnowiec mi przypomniało, co znaczy być dopieszczoną i zrelaksowaną.

przeczytaj

Tołpa – mniej więcej się dogadujemy, romansujemy?

Z marką Tołpa łączą mnie bardzo mieszane uczucia. Nigdy nie było miłości od pierwszego użycia. Raczej jakieś takie drobne zachwyty żelami pod prysznic. I mega zawód jeśli chodzi o płyny micelarne i toniki… Teraz znów zaczynamy „podchody” z dwoma produktami serii Hydravit i jednym Strefa t.

przeczytaj

Cellabic – ze skrajności w skrajność

Markę Cellabic znam z kosmetycznego świata profesjonalnego. I nie wiedziałam, że zostały wprowadzone kosmetyki do użytku domowego, co bardzo mnie zaskoczyło. Dziś na Kozetce goszczę peeling enzymatyczny Keratea i serum rewitalizujące Osmena.

przeczytaj