Kosmetyki na kozetce

Ava Bio Alga – intensywna walka ze zmarszczkami

Ava dzielnie wspomaga naszą walkę z upływem czasu. Tym razem na Kozetce rozgościła się maska odżywiająca i serum odmładzające z serii Bio Alga. Tak, tak… Odżywiające i odmładzające, bo wiecie, powoli nam ten czas już ucieka i warto sięgać po takie preparaty!

przeczytaj

Siła jadu mamushi – chwila dla mnie w Yasumi

Kosmetyczka też człowiek 🙂 i też potrzebuje chwili dla siebie i swojej skóry. Prawie zapomniałam, jak to jest być po drugiej stronie łóżka kosmetycznego. Ale Yasumi Sosnowiec mi przypomniało, co znaczy być dopieszczoną i zrelaksowaną.

przeczytaj

Tołpa – mniej więcej się dogadujemy, romansujemy?

Z marką Tołpa łączą mnie bardzo mieszane uczucia. Nigdy nie było miłości od pierwszego użycia. Raczej jakieś takie drobne zachwyty żelami pod prysznic. I mega zawód jeśli chodzi o płyny micelarne i toniki… Teraz znów zaczynamy „podchody” z dwoma produktami serii Hydravit i jednym Strefa t.

przeczytaj

Cellabic – ze skrajności w skrajność

Markę Cellabic znam z kosmetycznego świata profesjonalnego. I nie wiedziałam, że zostały wprowadzone kosmetyki do użytku domowego, co bardzo mnie zaskoczyło. Dziś na Kozetce goszczę peeling enzymatyczny Keratea i serum rewitalizujące Osmena.

przeczytaj

Koreańskiej pielęgnacji nigdy dość!

Maski w płachcie są bardzo popularne. Czemu? Bo są banalnie łatwe w użyciu, bo można się z nimi zrelaksować, bo dbają o stan naszej skóry. I fajnie wyglądają 🙂 Na Kozetce rozsiadają się 3 maski Rainbow L’affair od KoreanUnicorn Shop!

przeczytaj

Ava Mi-Mic – a gdyby tak zatrzymać czas?

Starzenie się skóry (o matko i córko, jak to fatalnie brzmi!) jest procesem nieuniknionym, nieodwracalnym i ogólnie bardzo niefajnym. Dlatego Ava wyczarowała dla Was linię Mi-Mic, która ma zaopiekować się skórą i spowolnić nieuniknione.

przeczytaj

Kojący dotyk Unitouch

Są takie dni, kiedy dajecie z siebie 200%, kiedy jesteście po prostu zmęczone i marzycie o chwili dla siebie? Chciałybyście aby wszystko, co Was otacza zamilkło i dało Wam święty spokój (a przynajmniej godzinę dla siebie?). Marka Unitouch przychodzi ze swoimi luksusowymi maskami w płachcie aby ukoić Wasze skóry i umysły!

przeczytaj

Moc natury -Neoplant

Moc natury jest niesamowita i warto z niej korzystać. Od dłuższego czasu z dużą przyjemnością testuję kosmetyki naturalne. Raz ja i moja skóra wychodzimy na tym lepiej, raz gorzej 😉 Dziś przedstawiam Wam Neoplant – markę mało znaną ale wartą uwagi!

przeczytaj

Kosmetyki z bakteriami? Czym Ava zaskakuje

Bakterie w kremach – brzmi strasznie, prawda? Ale nie trzeba się bać. To całkiem przyjazne i porządne bakterie – Lactococcus lactis. Ich współpraca z Laboratorium Ava zaowocowała nową linią – Prorenew.

przeczytaj

Bajkowy makijaż z Bell

Bell nieustannie mnie zaskakuje. Pamiętam tą markę z dzieciństwa. Mama w swojej (jak dla mnie wtedy) mega wypasionej kosmetyczce miała ich tusz do rzęs i pomadkę. A ja tak bardzo chciałam się malować i być piękną wróżką 😉 I chyba firma grzebała w moich dziecięcych marzeniach i stworzyła limitowaną serię Magical Fairy Tale!

przeczytaj