Kosmetyki na kozetce

Piękne, zdrowe stopy – domowy pedicure

Gabriela Młyńska 14 kwietnia 2020
flower

Te z Was, które są ze mną od dłuższego czasu, wiedzą, że pielęgnacja stóp, pedicure są mi niezwykle bliskie. A te, które niedawno dołączyły do grona czytelniczek od dziś już będą wiedziały 🙂 W dzisiejszym wpisie zdradzę Wam, jak w domowym zaciszu zadbać o swoje stopy i wykonać podstawowy zabieg pedicure.

Pedicure w domu

Nasza podstawa

Stopy nas noszą. Dźwigają codziennie nasz ciężar, maszerują w ciężkich butach, dreptają w trampkach albo suną w szpilkach. Wieczorem są zmęczone i bywają obolałe.
Dla tego warto poświecić im więcej uwagi i zafundować spa.

Do przeprowadzenia domowego spa będziecie potrzebowały: dwóch ręczników, miednicy, soli do moczenia stóp (możecie użyć zwykłej, kuchennej i kilku kropli ulubionego olejku zapachowego), peelingu, tarki, pilnika, kopytka lub drewnianego patyczka, kremu i bawełnianych skarpetek.

Przyjrzyjcie się swoim paznokciom. Jeśli są zbyt długie – skróćcie je pilnikiem. Pamiętajcie aby nie były zbyt krótkie, bo mogą Was bolec opuszki. Nie nadawajcie paznokciom okrągłego kształtu, ponieważ gdy taki źle opiłowany pazurek zacznie rosnąć, to niestety może zacząć się wrastać i sprawiać problemy.

Pedicure w domu

Pozbyć się zrogowaciałego naskórka – priorytet

Skoro Wasze paznokcie mają już odpowiednią długość i kształt to pora abyście zerknęły na skórę stóp. Twardy, szorstki, zrogowaciały naskórek jest zapewnie na pięcie, na zewnętrznym brzegu dużego palucha oraz w okolicach przodostopia. Tarki w dłoń i ścieracie: delikatnie ale stanowczo. Nie za mocno, bo możecie przedobrzyć i poczuć nieprzyjemne ciepło i szczypania.

Gdy skóra jest już gładka, czas na kąpiel! Do miski nalejcie cieplej wody i dodajcie sól. Niech kąpiel trwa około 5-10 minut. Jeśli macie problem z nadpotliwością, do kąpieli dodajcie wywar z szałwii. Jeśli Wasze stopy są bardzo suche – zróbcie wcześniej „glutka” z zapatrzonego siemienia lnianego i dodajcie do wody. Możecie także wykonać peeling, który dodatkowo wygładzi stopy

Delikatnie osuszcie stopy. Teraz pora pozbyć się niesfornych i uciążliwie dorastających skórek. Jeżeli nie posiadacie metalowego kopytka lub drewnianego patyczka, możecie użyć kciuka i ręcznika. Łagodnie odsuńcie skórki. Raczej nie zachęcam Was do ich wycinania – bardzo łatwo o uraz!
Teraz, gdy mamy już w pełni przygotowane paznokcie, możecie je pomalować. Jeśli nie chcecie, to możecie wykonać krótki masaż na ulubionym kremie. W sumie najlepiej by było aby ktoś go Wam zrobił 😉

Podczas domowego spa stóp nakładam solidną warstwę kremu i skarpety, aby preparat mógł zadziałać lepiej.

Pedicure w domu

Już wcześniej, przed powstaniem tego tekstu miałam od Was kilka pytań odnośnie swojej pielęgnacji stóp. Jedna z Was zapytała, co sądzę o używaniu kiedyś popularnej omegi przy takich zabiegach. Nie używam. Fakt, dzięki żyletce bardzo szybko można się pozbyć zrogowaciałego naskórka, ale tez szybko on odrasta i jeśli nie mamy umiejętności i wiedzy o posługiwaniu się omegą, to możemy sobie zrobić sporą krzywdę. Uwierzcie na słowo – stopa jest bardzo ukrwiona!
Wśród pytań znalazło się także to, o skarpetkach złuszczających, jakie polecam. Nie polecam żadnych! Skóra złuszcza się wszędzie! Na grzbiecie stopy także. Dzieje się to bardzo nierównomiernie. Zdarza się tak, że niektóre moje klientki zrywały taki naskórek robiąc sobie rany. Nie do końca wiemy jakie kwasy w jakim stężeniu są w takich skarpetach. Jeśli kwasowy pedicure to tylko profesjonalnie od Mavex (tu możecie przeczytać o tym zabiegu). Kolejne pytanie dotyczyło tarek. Od dawna używam tych papierowych (od 2 lat moje stopy uwielbiają wszystkie od Mia Calnea, tu poczytacie o nich). Metalowe nie mają zróżnicowanej gradacji, potrafią „rozszarpać” suchą skórę.
O dziwo pojawiło się także pytanie o to, czy nie wstydzę się swoich stóp. No, nie! Są jakie są. Mam duże i bardzo chwytliwe palce, mąż pieszczotliwie nazywa mnie Yeti… Ale ze wstydem często spotykam się u klientek. Bo paluszki takie a nie inne, bo tu haluksy, a tu stopy po całym dniu pracy (no i właśnie od tego jest krótka kąpiel przed pedicure!). Nie wstydźcie się swoich stóp ❤️ Nigdy!

A gdy coś jest nie tak?

Która z Was przygląda się swoim stopom tak często jak dłoniom? Pewnie garstka! A przy takim domowym pedicure warto przypatrzeć się dokładnie skórze między palcami, spojrzeć na swoje niepomalowane paznokcie i sprawdzić, czy nie ma na nich niepokojących zmian. Jeśli cokolwiek zauważycie, co będzie Was niepokoiło, to skontaktuje się z zaufaną kosmetyczką, podologiem a nawet dermatologiem.
i pamiętajcie: pielęgnacja stóp jest szalenie istotna! 🙂