Kosmetyki na kozetce

Mavex Polska Calluspeeling – nowy wymiar pedicure

Gabriela Młyńska 30 marca 2019
flower

Za oknem zrobiło się bardzo wiosennie! Delikatne promienie słońca ogrzewają moją skórę, muskają delikatnie piegi i rozświetlają włosy. Zdecydowanie przyszedł czas na zmiany garderoby i obuwia. A mówiąc o tym ostatnim, najwyższy czas aby „odgruzować” stopy po zimie! Mnie się to udało (i to w pracy! Wiecie jak fajnie mieć wykonywany pedicure a nie wykonywać go samemu?) razem z MAVEX Polska Calluspeeling!

O moja stopo!

Stopy noszą nas wszędzie, gdzie tylko zechcemy. Są szczególnie podatne na urazy i podrażnienia. To na nich opieramy największy ciężar. Z ich stanu można wywnioskować. I z przykrością muszę stwierdzić, że traktujemy je dość po macoszemu podczas pielęgnacji. Raczej skupiamy się na samych paznokciach: piłujemy je, nakładamy kolor (jeszcze trochę i sandały będą na porządku dziennym) a stopę ewentualnie maźniemy kremem.

MAVEX Polska Calluspeeling

Problematyczne miejsca

Skóra stóp potrafi sprawiać trudności pielęgnacyjne. Jest gruba, ale niestety posiada bardzo mało gruczołów łojowych, przez co się przesusza, a przesuszona ma tendencję do szybkiego rogowacenia. Na paluchach i na piętach często możemy się spotkać z taką grubą, dość nieładnie wyglądającą skórą, która potrafi pękać i sprawiać nam ból.

MAVEX Polska Calluspeeling

MAVEX Polska Calluspeeling – do zadań specjalnych

Mavex to szwajcarska firma, która sporo czerpie z ziół leczniczych i alpejskich. Posiada także wieloletnie doświadczenie w zakresie pielęgnacji stóp i stale współpracuje z uniwersytetami i centrami badawczymi, aby nieść jeszcze lepszą pomoc stopom. Podoba mi się to, że w produktach tej firmy nie znajdziemy parabenów, formaldehydu, parafiny.

Doskonale wiecie, że mam totalnego bzika na punkcie pielęgnacji i ochrony stóp i w przyszłości chciałabym się nimi bardziej zajmować zawodowo. Więc gdy miałam możliwość przetestowania na sobie profesjonalnego zabiegu – nie wahałam się ani chwili. O Mavex słyszałam już wcześniej, ale niewiele. No i pedicure w pracy… Od dawna o tym marzyłam, żeby poczuć go z perspektywy klientki 😉

Produkty wykorzystane przy zabiegu: 4 płaty kwasowe (są to produkty medyczne Klasy I i posiadają cerytfikację Swissmedics),

MAVEX Polska Calluspeeling

szpatułka do zdejmowania rozmiękczonego naskórka, tarka z wymiennymi, jednorazowymi wkładami oraz krem Daily Care Cream.

Trochę wystraszyły mnie te płaty kwasowe, bo wiecie, mam w pamięci cały czas obraz stóp po zastosowaniu skarpet złuszczających… Ale mieszanka kwasu glikolowego, mlekowego i wodorotlenku sodu choć jest silna to nie sprawia żadnego dyskomfortu, ponieważ jej pH jest zasadowe i w konsekwencji nie powoduje złuszczania się naskórka.

Tak mi dobrze! Tak mi rób!

Przebieg zabiegu jest banalany. Usiadłam na fotelu podologicznym, moje stopy zostały obejrzane (aby wykluczyć przeciwskazania oraz przerwanie ciągłości naskórka) i zdezynfekowane. I za chwilę wylądowały na nich plastry, które szczelnie owinięte folią, zaczęły swoją magię. Jeśli macie pazurki żelowe lub hybrydowe – nie obawiajcie się, nie zostaną zniszczone, bo płaty lądują na piętach i w miejscach, w których borykamy się z narośniętym, nieatrakcyjnym naskórkiem. Z takim kompresem siedzimy 15 minut.

MAVEX Polska Calluspeeling

Po kwadransie pierwsza stopa jest uwalniana a nadmiar skóry usuwany szpatułką. Wrażliwyc mogą się trochę wiercić, bo to łaskocze. Następnie w ruch idzie tarka! Ok, mam łaskotki ale nie przypuszczałam, że aż takie. Z początku trochę mnie to denerwowało, ale szybko przywykłam, a sprawne dłonie Pani Dagmary czyniły dalsze cuda…

MAVEX Polska Calluspeeling

Stopy mam zadbane, pedicure wykonuję sobie regularnie, więc nie sądziłam, że po zabiegu będzie efekt wow. Był! Moim oczom kazała się spora ilość naskórka a stopy były idealnie gładkie!

Na koniec moje stopy zostały umyte i zaaplikowano mi na nie krem Daily Care Cream, który ma bardzo przyjemną konsystencję. Nie jest tłusty, ale zostawia warstwę ochronną i wchłania się znakomicie. Warto pamiętać, że dobrze wykonany pedicure to nie tylko świetne preparaty i sprawne dłonie kosmetyczki/podologa. To także domowa pielęgnacja (i jej sumienne stosowanie!). Foot Daily Care Cream to nieodłączna część zabiegu. Dzięki temu preparatowi możemy się cieszyć gładkimi i miękkimi stopami.

MAVEX Polska Calluspeeling

Okiem profesjonalisty ale i klientki

Jestem zadowolona z efektu zabiegu. No może gdyby nie łaskotanie 😉 Różnica jest natychmiastowa i namacalna. Co w przypadku klientek jest bardzo ważne, bo spora ich grupa jest niecierpliwa jeśli chodzi o efekty zabiegowe 😉

Podoba mi się, to w jaki sposób kwasy rozpuszczają naskórek. Nie robią tego inwazyjnie. Trochę obawiałam się, że kilka dni po, skóra zacznie się łuszczyć, ale to nie nastało. Bardzo fajnie, że zabieg przeprowadza się na „czysto” – bez użycia frezarki (ograniczamy ilość unoszącego się i osiadającego na nas naskórka) i bez użycia omegi/skalpela (wprawna ręka, wyczucie i nie ma możliwości przerwania naskórka!). Zabieg jest też na tyle delikatny, że można go wykonać osobą z cukrzycą i po chemioterapii (choć w obu przypadkach najpierw skonsultowałabym to z lekarzem).

Jestem 9 dni po zabiegu i mogę Wam napisać, że stopy nadal są w świetnej kondycji, skóra w newralgicznych miejscach nadal jest miękka. Piękne, zadbane ale i zdrowe stopy są dla mnie bardzo ważne. Często je eksponuje na zajęciach jogi i nie chciałabym nimi odstraszać 😉

Dajcie znać w komentarzach czy znacie ten ekskluzywny zabieg MAVEX Polska Calluspeeling i czy miałybyście ochotę rozluźnić się na fotelu i oddać swoje stopy w moje ręce? O firmie możecie poczytać tutaj.

MAVEX Polska Calluspeeling