Kosmetyki na kozetce

Monoderma C10

Gabriela Młyńska 14 kwietnia 2016
flower
Pierwsze promienie słoneczne, te nieśmiałe i te mocniejsze, za chwilę zimny wiatr, deszcz. Przesilenie wiosenne. Jesteśmy zmęczone. Nasza cera – nijaka, ziemista, pozbawiona blasku. Aż nie chce się patrzeć w lustro. Czas na zastrzyk energii. Czas na #witamineC. Czas na ampułki Monoderma C10.

O Monodermie i ampułkach z witaminą E pisałam jakiś czas temu, możecie przeczytać o tym tu klik. Dziś przychodzę do Was z niezastąpioną witaminą C. Zamknięta jest ona w ampułkach w kolorze brązowym (bardziej pasowałby pomarańczowy ale ten zarezerwowany jest dla witaminy A z tej samej serii), a ampułki w okrągłym opakowaniu, które je „wydziela”. W opakowaniu znajdziemy 28 sztuk, czyli prawie miesiąc kuracji.
Co zyska nasza skóra po aplikacji? Promienny i świeży wygląd. #Monoderma #C10 zawiera skoncentrowany kwas askorbinowy w stężeniu 10%. Efekty, które możemy obserwować kuracji to:
  • rozświetlenie
  • odżywienie
  • naprawianie szkód wywołanych przez promieniowanie UVA i UVB
  • hamowanie starzenia (i fotostarzenia) skóry
  • poprawa elastyczności skóry
  • przeciwdziałanie wolnym rodnikom
  • pomoc w walce ze stanami zapalnymi
  • rozjaśnienie plam, piegów
  • spłycenie blizn potrądzikowych i przebarwień
  • regulację produkcji melaniny
Po produkt sięgałam wieczorem, ampułkę nakładałam po dokładnym demakijażu. Może wystąpić nieprzyjemne uczucie mrowienia i szczypania, ale oba mijają szybko. Po aplikacji, skóra jest miła w dotyku, aksamitna, przyjemnie napięta i rozświetlona. Po przebudzeniu – gotowa do dnia! Ożywiona, obudzona! Próbowałam nakładać Monodermę rano, ale nie sprawdza mi się pod makijaż. Choć w przypadku kuracji łączonej, witamina C powinna być stosowana rano (tak, możemy łączyć witaminy :)). Przy dłuższym czasie stosowania zauważyłam, że plama na policzku z którą walczę (a jest to walka długa i bardzo nierówna), zaczęła tracić na intensywności. Skóra jest wygładzona, ślady po niedoskonałościach albo poznikały albo znacznie się zmniejszyły (tak, kilka lat temu dopadł mnie trądzik, witamina C była jedną z pomocnych rzeczy). Jest promienna, rozświetlona. Taka jaką lubię najbardziej – wypoczęta.Kurację ampułkami Monodermy będę starała się powtarzać co wiosnę. Jestem zadowolona z efektów, które utrzymują się przez dłuższy czas. Na jesie?? lubię sięgnąć po preparaty Sesdermy (o kremie pod oczy możecie poczytać tu klik.)
Ampułki możecie nabyć w sklepach internetowych i w niektórych salonach kosmetycznych, cena: 110-130 PLN.
Uwielbiam witaminę C w kosmetykach. Co dobrego polecicie?