Kosmetyki na kozetce

Neutrea Hydratin – ultranawilżenie skóry latem, warto?

Gabriela Młyńska 17 lipca 2018
flower
#Neutrea to polska firma produkująca preparaty przeznaczone do wykonywania zabiegów w gabinecie kosmetycznym oraz preparaty uzupełniające czyli takie do pielęgnacji cery w domu. I w tej linii znajdziecie 3 kremy: Summer Peel (Aktywny krem na noc z kwasem AHA, Retinol 0,5%, który bardzo chciałabym przytulić na jesień oraz bohater dzisiejszego wpisu – Hydratin).

Neutrea Hydratin to krem ultranawilżający. Fajne określenie, prawda? Ale czy aby na pewno trafne?
Preparat zamknięty jest w pojemniczku typu airless (czyli higienicznie i nic się nie marnuje). Minimalistyczna szata graficzna – białe tło przełamane kilkoma niebieskimi kropkami – sugeruje nam z jakim typem kremu mamy do czynienia.
Krem dostałam zimą, odłożyłam go do zapasów, bo wszak wiatr, mróz, śnieg nie sprzyjają nawilżaniu… Tak więc, krem powędrował do schowka i… zapomniałam o nim! Jak wielkie zdziwienie malowało się na mojej twarzy miesiąc temu – możecie sobie to tylko wyobrazić. Pogoda sprzyjała do zmiany pielęgnacji skóry a sama zainteresowana wręcz mnie zmuszała do wprowadzenia lepszego, bardziej intensywnego systemu nawilżenia.
#Hydratin okazał się strzałem w dziesiątkę. To lekki i szybko wchłaniający się krem. Nie pozostawia na twarzy tłustego filmu i bez obaw może posłużyć jako baza pod makijaż. Producent zaleca go osobom z skórą suchą i odwodnioną, po zabiegach dermatologicznych i kosmetycznych (tak, po oksybrazji spisał się na medal!) oraz stosujących kuracje kwasami w celu uzupełnienia pielęgnacji.
Kremu używałam przeważnie na dzień (choć zdażyło mi się po niego sięgnąć wieczorową porą, gdy moja skóra była bardzo zmęczona i odwodniona – klimatyzacja i słońce potrafią zebrać swoje żniwo…). I już po kilku dniach zauważyłam wzrost i ustabilizowanie poziomu nawilżenia. A dzięki stymulacji produkcji kolagenu i elastyny moja skóra stała się widocznie gładsza.
Głównymi składnikami aktywnymi są:
  • #kwas #hialuronowy (wykazuje działanie nawilżające, przeciwzmarszczkowe, wygładzające)
  • #panthenol (przenika naskórek i zamienia się w witaminę B5, która wykazuje właściwości higroskopijne czyli wiążące wodę w naskórku)
  • #aloes (wykazuje działanie przeciwzapalne, przeciwbakteryjne, przyspiesza regenerację skóry i ujędrnia ją)
  • #alantoina (przyspiesza regenerację naskórka, łagodzi podrażnienia i niweluje uczucie pieczenia)
Neutrea Hydratin to bardzo ciekawy preparat. Na początku nie sądziłam, że taki hmmm zwykły krem nawilżający okaże się świetny preparatem ultranawilżającym. Po jego długotrwałym zastosowaniu na mojej skórze nie było żadnych niepożądanych nieprzyjaciół. Co było dla mnie zaskoczeniem, bo niestety często jest tak, że krem, który miał być lekki i idealny na lato zapychał mnie tak, że jeszcze jesienią walczyłam z niedoskonałościami. Plusem jest także to, że nie posiada zapachu 🙂 Myślę, że spokojnie może być stosowany do pielęgnacji każdego typu cery, nawet wrażliwcy powinni być zadowoleni.
Ten i dwa pozostałe kremy kupicie tu.
I powiem Wam jeszcze, że na jakimś spotkaniu blogerskim otrzymałam Summer Peel i byłam z niego zadowolona!
A Wy jak nawilżacie swoją skórę?