Kosmetyki na kozetce

Opuntica Hydro Hi-Lift czyli Ava walczy ze zmarszczkami!

Gabriela Młyńska 30 października 2018
flower
#Opuncja #figowa wielu z nas kojarzy się z aromatyczną i pyszną herbatą. Ta niezwykła roślina pochodzi z Meksyku, choć teraz jest już uprawiana na południu Europy. Jest cennym źródłem błonnika, witaminy C, wapnia i fosforu. Świetnie się sprawdza w walce ze zbędnymi kilogramami. Posiada też inne tajemnicze moce, które sprawiają, że nasza cera może wyglądać młodziej! #Ava dobrze o tym wiedziała i zamknęła ekstrakt z opuncji w słoiczku!

Linia #Opuntica składa się z kremu przeciwzmarszczkowego na dzień, esencjonalnego kremu na noc, regenerującego kremu pod oczy a także z serum odmładzającego. Dane mi było testować dwa pierwsze produkty.
Kremy zamknięte są w bliźniaczych słoiczkach, które z daleka wyglądają na ciężkie (nic bardziej mylnego! Plastik jest leciutki przecież ;)). Złote nakrętki i piękna zieleń butelkowa nadają im elegancji.
Preparat na dzień ma delikatną i żelową (ale nie lejącą się) konsystencję. Na skórze rozprowadzimy go bez problemów. I tak samo się w nią wchłania nie pozostawiając żadnego tłustego, czy nieprzyjemnego filmu. Nadaje się pod makijaż. Ma delikatny i świeży zapach, po aplikacji niewyczuwalny (uwielbiam takie preparaty!)
Ava zapewnia, że podczas używania tego kosmetyku nasza skóra będzie jędrniejsza, bardziej napięta i nawilżona a oznaki starzenia się zostaną zminimalizowane.
A pomogą w tym poniższe składniki:
  • ekstrakt z opuncji figowej (silnie nawilża naskórek jak i głębsze warstwy skóry, zapobiega transepidermalnej utracie wody z naskórka, zawiera saponozydy, którzy wykazują łagodne działanie oczyszczające, fitosterole wspomagają regulację prac wewnątrzkomórkowych)
  • masło shea (dzięki zawartości trójglicerydów, alantoiny, fitosteroli wykazuje duże działanie pielęgnacyjne i ochronne, nawilża i natłuszcza skórę)
  • olej ze słodkich #migdałów (działa zmiękczająco na skórę, zapobiega nadmiernemu wysuszaniu się skóry, uelastycznia)
  • olej z pestek #winogron (wzmacnia naturalną barierę lipidową skóry, działa antyseptycznie, tonizuje skórę, głęboko nawilża)
  • ekstrakt z liści aloesu (dzięki zawartym w miąższu ligninom i mukopolisacharydom podwyższa się poziom nawilżenia, działa regenerująco na skórę, stymuluje fibroblasty, przyspiesza gojenie się ran)
  • olej kokosowy (silnie natłuszcza i odżywia skórę)
  • witamina B3 (stymuluje syntezę kolagenu, rozjaśnia przebarwienia i wyrównuje koloryt skóry, wzmacnia barierę lipidową)
  • #kolagen (jest odpowiedzialny za elastyczność skóry, niweluje przebarwienia i blizny, wygładza zmarszczki, spowalnia proces starzenia się skóry)
Krem sprawdził się jako lekki i dobrze nawilżający kosmetyk do codziennej pielęgnacji. Dużym plusem jest szybkie wchłanianie się – nie muszę czekać w nieskończoność gdy cierpię na wieczny niedoczas i teraz natychmiast muszę nałożyć makijaż. Skóra po jego użyciu jest widocznie jędrniejsza i gładsza.
Esencjionalny krem na noc ma bardziej bogatą konsystencję niż jego dzienny odpowiednik. Uprzedzam Wasze pytanie: nie, nie jest ciężki. Zaskoczyło mnie (znów) bardzo dobre wchłanianie się produktu! Nakładam go, daję mu chwilę i czuję jak skóra jest ukojona po demakijażu. Podczas gdy my w nocy odpoczywamy, ten krem pracuje aby nasza skóra rano wyglądała dobrze. Wspomagają go:
  • ekstrakt z opuncji figowej
  • masło shea
  • #octan witaminy E (jest witaminowym suplementem, hamuje proces starzenia się skóry, wykazuje zdolność wbudowywania się w cement międzykomórkowy warstwy rogowej naskórka, dzięki czemu wzmacnia jego barierę ochronną)
  • #fosfolipidy (to elementy budulcowe błon komórkowych, zatrzymują wilgoć w skórze, dbają o barierę lipidową)
Spodziewałam się trochę lepszego działania. Może zasugerowałam się bogatszą konsystencją i oczekiwałam także delikatnego natłuszczenia skóry? Nawilża dobrze, wchłania się szybko ale brakuje mi czegoś takiego, co rano wywoła efekt wow! Linia przeznaczona jest dla tych, które przekroczyły magiczną 30-tkę 😉 I chyba z wiekiem robię się co raz bardziej wymagająca jeśli chodzi o kremy na noc. Zdecydowanie moim faworytem pozostanie krem na dzień.
A u Was w łazience znajdzie się jakiś preparat z opuncją figową? Dajcie znać!