Kosmetyki na kozetce

Oral-B Genius 9000 bo piękno to także zdrowy uśmiech

Gabriela Młyńska 9 grudnia 2016
flower
Kosmetyczna Kozetka to miejsce, gdzie odkrywam przed Wami tajemnice jakie skrywają kosmetyki, akcesoria kosmetyczne, pielęgnacyjne, wszelkiego rodzaju kremy, maski i inne paćki. Ale dziś pokażę Wam inną stronę pielęgnacji. Bo przecież lubimy się uśmiechać? Lubimy patrzeć na czyjś uśmiech, prawda? I chcemy aby ten nasz był piękny, najpiękniejszy. A piękny uśmiech to zdrowe #zeby! O zdrowe zęby pomoże dbać nowa szczoteczka #OralB #Genius9000!

Udało mi się dostać do grona 450 szczęśliwców testujących nowe szczoteczki Oral-B. Zgłoszenie trzymałam w tajemnicy. Mój ślubny jest strasznym gadżeciarzem. Co tu dużo mówić – udzieliło mi się od niego 😉 Lubimy śledzić i testować wszelkie techniczne nowinki (tak moje Drogie, niedługo na Kozetce ukarze się wpis o tym jak można odkurzać jednocześnie się relaksując!). Dlatego chciałam sprawić mu niespodziankę (cieszył się jak małe dziecko, ja z resztą też;)). Udało się! Do testów otrzymałam model Genius 9000.
Szczoteczkę otrzymałam w masywnym, dobrze wykonanym pudełku. Wewnątrz znajdowała się sama szczoteczka, uchwyt na telefon, stację akumulatorową wraz z pojemniczkiem na końcówki szczoteczki, 4 różne końcówki a także etui podróżne wraz z wtyczką smart (ładowarką). Genius 9000 występuje w kolorze białym bądź czarnym (jestem szczęśliwą posiadaczką czarnego modelu).
Rączka szczoteczki wykonana jest z wysokogatunkowego materiału, dobrze leży w dłoni, bez problemu można korzystać z niej nawet pod prysznicem. Zaopatrzona jest także w smart ring – krążek który świeci gdy jej używamy. Jeśli mamy nawyk zbyt mocnego dociskania szczoteczki do zębów i dziąseł zostajemy poinformowane o tym rytmiczną wibracją i karniakiem od smart ringa, który zaświeci się na czerwono. Kolory zmieniamy poprzez aplikację. Zaraz, zaraz… #Szczoteczka i aplikacja? Tak, bo to nie jest zwykła szczoteczka a geniusz! Oral-B wyposażyło swoje nowinki w #Bluetooth. Ściągamy aplikację Oral-B (jest dostępna na telefony z oprogramowaniem #iOS i Android), parujemy urządzenia i gotowe! Dzięki temu możemy zmienić kolor wspomnianego wcześniej krążka, ustawić odpowiedni czas szczotkowania, szczotkować poszczególne „ćwiarki” naszej szczęki i żuchwy, ustawić przypomnienia a także uczyć się nowych nawyków i sprawdzać nasze postępy. W między czasie możemy zerkać na wiadomości czy sprawdzić pogodę. Trochę techniki i można się zgubić. Ale jest przyjemnie 🙂 Wracając do szczoteczki – posiada ona kilka opcji mycia zębów:
  • Daily clean: tryb czyszczenia codziennego, standardowy, znany z innych wersji szczoteczki
  • Pro clean: tryb ten działa ze zwiększoną częstotliwością, stosowany dla uzyskania odczucia nadzwyczajnej czystości
  • Sensitive: delikatne czyszczenie dla wrażliwych zębów i dziąseł
  • 3D white: wybielanie (aktualnie testuję je wraz z pastami wybielającymi Blend-a-med)
  • Gum care: nasze dziąsła mogą cieszyć się delikatnym masażem
  • Tongue care: chwila dla języka, bo czyścimy nie tylko zęby
Moja poprzednia szczoteczka Oral-B, gdy wyjeżdżałam, zawsze była wepchnięta w kosmetyczkę a końcówki upchnięte w małej kieszonce aby nie zginęły. Genius 9000 ma swoje etui wraz z zasilaczem, więc nie musimy zabierać stacji akumulatorowej. Możemy także podładować nasz telefon.
Producent opisuje szczoteczkę jako inteligentną i rewolucyjną. I zgadzam się. Po kilku tygodniach używania Genius 9000 moje zęby są widocznie bielsze. Odczucie czystości także wzrosło. Trudno dostępne miejsca nie są już problematyczne. A czujnik nacisku pokazał mi, jak mocno dotychczas dociskałam poprzednią szczoteczkę do dziąseł… Powoli zbliża się moja wizyta kontrolna u stomatologa, myślę, że może być pozytywnie zaskoczony. Pewnie zapytacie czy są jakieś minusy nowej szczoteczki. Tak, są. Pierwszy to cena. Waha się między 599 a 750 zł. Zaporowa… (tu możecie poznać inne nowe modele: klik) Kolejnym minusem jest dla mnie głośność. Przy programie wybielającym szczoteczka wydaje takie dźwięki jak samochód wyścigowy. Jest znacznie głośniejsza niż standardowe Oral-B. Ostatnim minusem jest to, że gdy wybieram dany tryb to szczoteczka go zapamiętuje i gdy mój mąż chce zmienić go na inny musi to robić przy pracującej szczoteczce… Więc albo mamy pastę do zębów wszędzie albo dostajemy zeza od patrzenia i próby ustalenia ile kliknięć musimy zrobić aby trafić na swój ulubiony tryb.
Moja poprzednia szczoteczka Oral-B przeszła na zasłużoną emeryturę. Genius 9000 pomaga mi codziennie w pielęgnacji zębów i jamy ustnej. Bo pamiętajcie moje Drogie, piękno to nie tylko idealny makijaż, dobrze nawilżona skóra, nienaganny manicure czy lśniące włosy. To także zdrowe zęby. I dobre samopoczucie 🙂