Kosmetyki na kozetce

Paczka od Avon!

Gabriela Młyńska 8 października 2020
flower

Przyznaję bez bicia: z katalogów firmy Avon ostatni raz zamawiałam coś (nawet nie pamiętam co) dobre kilka lat temu. Dlatego ucieszyła mnie paczka – niespodzianka z czterema kosmetykami i jednym akcesorium 🙂 Jesteście ciekawe, co było w środku? Zapraszam do lektury!

Makijaż i demakijaż – szalenie istotne!

To, że dobry i dokładny demakijaż to podstawa pielęgnacji, powtarzam Wam zawsze! Ale aby wykonać demakijaż, najpierw musimy zrobić… makijaż 😉
Do przetestowania otrzymałam antytrądzikowy krem BB redukujący niedoskonałości. Wprawdzie jest to preparat dla skór małoletnich i problematycznych, ale lubię wszelkie kremy BB, więc nie było problemu aby go sprawdzić. Preparat ma dość charakterystyczny zapach (ze względu na kwas salicylowy) ale nie powinien on przeszkadzać w użytkowaniu. Konsystencja delikatna, łatwo się rozprowadza. Z początku przestraszył mnie kolor – zbyt pomarańczowy jak dla mnie. Ale skoro to krem BB, powinien się całkiem nieźle dopasować. I tak jest. Przez pierwsze kilka chwil po aplikacji. Później niestety kosmetyk utlenia się i wychodzi pomarańczowy odcień… A szkoda, bo bardzo fajnie matuje bez uczucia ściągania i wysuszania skóry.
W składzie znajdziemy:

  • kwas salicylowy (wykazuje działanie antybakteryjne, przeciwgrzybicze, odblokowuje zatkane pory i zwęża je, oczyszcza, stymuluje produkcję kolagenu a co za tym idzie – zmniejsza blizny potrądzikowe)
  • ekstrakt z drzewa herbacianego (działa antybakteryjnie, przeciwgrzybiczo, aseptycznie, przyspiesza gojenie się zmian)
  • ekstrakt z pszenicy (wykazuje właściwości nawilżające i łagodzące skórę)
avon krem bb

Gdy już mamy makijaż, to czas na jego usunięcie! Avon Anew Clean kremowa emulsja oczyszczająca i maseczka 2 w 1 ma za zadanie usunąć makijaż i zanieczyszczenia a dodatkowo sprawić, że nasza skóra nabierze promiennego wyglądu. Preparat ma przyjemny, delikatny zapach, który nie pozostaje na skórze. Konsystencja przypomina mi mleczko, bez problemu rozprowadza się po skórze, można na niej wykonać delikatny masaż. Dobrze radzi sobie z makijażem lekkim (krem bb, rozświetlacz) jak i wieczorowym. Po wysuszeniu skóra nie jest ściągnięta. Jako maska, sprawdza się dla mnie średnio, jednak moja skóra jest wymagająca.

Woda różana i masło shea – promienna skóra!

Krem Avon Care z wodą różaną i masłem shea to jedna z kultowych pozycji w katalogach. Lekki, szybko wchłaniający się i nie pozostawiający lepkiego filmu – taki jest ten krem. Skóra po nim jest jedwabiście gładka. Uprzedzając Wasze pytania: tak, nadaje się pod makijaż 😉 Niby wszystko ok ale… zapach! Jest bardzo intensywny i uporczywie pozostaje na skórze. Mam świadomość, że kosmetyki z ekstraktem z róży pachną ale ten można używać miast perfum ;P

avon

A gdy o perfumach mowa…

W paczce znalazłam także mgiełkę do ciała Encanto Fascinating. Kwiat Jade Vine, różowy pieprz i piżmo to główne nuty zapachowe. Mgiełka pachnie pięknie, choć sądzę, że jest to zapach na letnie dni. Trwałość była dla mnie zaskoczeniem. Niby to tylko mgiełka, ale skropiona nią skóra pachniała przez pół dnia!

Dbaj o włosy z Avon!

Sporym zaskoczeniem był dla mnie… grzebień. Nie jest to taki zwykły grzebień. To raczej połączenie małej szczotki z nim. Jest dwustronny. Z jeden strony ząbki są dłuższe i szerzej rozstawione – pomaga to w rozprowadzeniu odżywki na mokrych włosach (ale i delikatnym rozczesywaniu długich, suchych pukli) a z drugiej: krótkie, gęsto umieszczone – pomagają w rozczesywaniu splątanych po kąpieli strąków. Dodatkowo rączka wyprofilowana jest tak, że możemy nią sprawnie machnąć przedziałek.
To zdecydowanie hicior tej paczki i mój ulubieniec!


Czy w Waszych kosmetyczkach znajdą się jakieś perełki Avon? Może natknęłyście się na same buble? Dajcie znać w komentarzach!

A może tak jak ja, dawno nie zamawiałyście nic to kliknięcie tutaj i zobaczcie co nowego w avonowym świecie piszczy!