Kosmetyki na kozetce

Selfie Project czyli jak poczuć się nastolatką ;)

Gabriela Młyńska 28 grudnia 2016
flower
#SelfieProject to linia kosmetyków stworzona dla kapryśnej lecz wymagającej młodej skóry. Więc gdy dostałam lekki krem matująco nawilżający oraz preparat 3 w 1 (żel myjący, peeling i maseczkę) poczułam się o połowę młodsza! Jeśli chcecie się odmłodzić to wskakujcie na Kozetkę!

Jako nastolatka miałam problemy z rozszerzonymi porami, przetłuszczającą się skórą, niespodziewanymi wypryskami, dla odmiany – przesuszającą się skórą… A na rynku było bardzo mało kosmetyków przeznaczonych dla nastolatek (jak już coś wpadło mi w ręce, to działało bardzo agresywnie na moją skórę). Dlatego ogromnie się ucieszyłam, że mogę przetestować coś, co może pomóc nieco młodszym Czytelniczkom.
Preparat 3 w 1 zamknięty jest w tubie z miękkiego plastiku zamykanej na klik. Otwiera się bez problemu nawet mokrą dłonią. Kolorystyka opakowania bardzo świeża i przyjemna dla oka. Sam kosmetyk ma dość rzadką konsystencję, zawarte w nim drobinki są ostre ale nie panikujmy. Zapach ma fenomenalny! Orzeźwiający, lekko owocowy z nutą mentolu. Możemy używać go jako żelu do mycia twarzy. U mnie, te z drobinkami nigdy się nie sprawdzały. Małe, ostre, upierdliwe paproszki zostawały w brwiach i przy lini włosów. Jako #peeling, Selfie Project sprawdza się bardzo dobrze. Obszary problematyczne są dokładnie wyczyszczone z martwego naskórka i innych zanieczyszczeń. Skóra jest gładka i miła w dotyku.  Po zastosowaniu „zdzieraka” możemy potraktować naszą skórę maseczką.
Składnikami aktywnymi w walce o piękną cerę są:
  • węgiel bio-aktywny: reguluje wydzielanie sebum, działa antybakteryjnie, oczyszcza i zwęża pory
  • kaolin: oczyszcza i regeneruje skórę
  • zmielone pestki moreli: usuwają martwy naskórek, wspomagają dotlenienie skóry
Lekki #krem matująco nawilżający znajdziemy w identycznej jak produkt 3 w 1 tubie, tylko mniejszej. Szata graficzna w podobnym stylu, różni się rysunkiem i kolorystyką. Krem ma miłą konsystencję, wchłania się szybko, nie pozostawia żadnego filmu na skórze. Kolor może Was trochę wystraszyć: szaro-niebieski. Nie wygląda atrakcyjnie. Ale gdy już rozprowadzimy go na skórze, stapia się z nią nadając jej zdrowy wygląd. Co do efektu matu: jest wyraźny ale nie daje naszej twarzy efektu maski. Jest naturalny. Spokojnie wytrzymał dniówkę a makijaż wyglądał dobrze.
Tu w walce o dobre samopoczucie i ładną buzię wspiera nas węgiel bio-aktywny oraz:
  • Wyciąg z blue daisy: nawilża i łagodzi skórę, przeciwdziała podrażnieniom i zaczerwienieniom
  • fotoczułe pigmenty: odbijają światło, nadają twarzy zdrowy, promienny wygląd, wygładzają skórę
Selfie Project to genialny projekt dla młodej skóry. Kosmetyki są fajne, lekkie, delikatne. Łatwo dostępne (Rossmann) i w przystępnych cenach. Sama nazwa też jest ciekawą reklamą: każda nastolatka (nawet ta starsza) chce mieć taką cerę, aby bez problemu i bez retuszowania zrobić sobie dobre selfie. Bardzo podoba mi się także sentencja powtarzana na opakowaniach: „Pamiętaj, stale opiekuj się swoją skórą!”. Tak, to bardzo ważne. Im wcześniej nauczymy się odpowiednio pielęgnować naszą skórę, tym dłużej będziemy się cieszyć jej dobrą kondycją i młodym wyglądem.
Jestem zadowolonych z tych kosmetyków. Moim ulubieńcem jest preparat 3 w 1, maseczka na stałe została wpisana w zabiegi i preparaty pielęgnacyjne. Dziękuję Selfie Project za to, że mogłam znów poczuć się nastolatką. I że mogę strzelić sobie takie oto selfie:
Do kupienia w sieciach Rossman, produkt 3 w 1 w cenie 13,99 zł, krem – 15,99 zł.