Kosmetyki na kozetce

Clarena – Sympozjum Kosmetyczne

Gabriela Młyńska 25 marca 2019
flower

Wiosna to nie tylko czas budzenia się natury. To także doskonały czas aby zadbać o naszą skórę po zimie. I genialny czas, na poznanie nowości świata kosmetycznego, które przedstawia Clarena!

clarena

Dlaczego warto się szkolić?

W moim zawodzie (dla nowych czytelników: jestem kosmetyczką, więcej o mnie przeczytacie tutaj) z każdą chwilą pojawiają się nowości. I aby być na bieżąco – uzupełniam swoją wiedzę i umiejętności praktyczne. Robię to, bo lubię się uczyć i lubię gdy mogę pozytywnie zaskoczyć swoje klientki. Nie wyobrażam sobie tkwić w miejscu i korzystać tylko z tej wiedzy, którą nabyłam podczas studium. No way!

Dlaczego Clarena?

Bo mam sentyment do tej firmy. Moje pierwsze kosmetyczne kroki stawiałam na jej kosmetykach. Bo mam zaufanie do niej – to polska marka, stworzona z pasją przez Patricię Popławską. Ponieważ urzekają mnie zapachy i konsystencje kosmetyków. Ze względu na to, że mogę obserwować, jak skóra reaguje, jak z dnia na dzień staje się piękniejsza. I widzę uśmiech i zadowolenie klientek!

Sympozjum czas zacząć!

Program był ciekawy i podzielony na dwa bloki. Zdecydowałam się uczestniczyć w oby dwóch, bo akademia eksfoliacji ziołowo-algowej bardzo mnie zaintrygowała. Złuszczanie, to coś, co bardzo lubię, a poza tym, to kolejna nowość w ofercie firmy.

W części pierwszej zaprezentowano zeolitowe kosmetyki podologiczne Podogenius. Jeśli interesuje Was to zagadnienie, to polecam bliżej przyjrzeć się tym preparatom, bo można natrafić na perełki. A, i warto wspomnieć, że zapachy nie są takie bardzo „lekarskie” a przyjemne, co nie często się zdarza przy tego typu kosmetykach. W każdym razie, ja i moje stopy jesteśmy zdecydowane aby przetestować kilka tych zeolitowych nowości 😉

Meso Shine BB to kolejna nowość. Semipermanentna pigmentacja skóry twarzy. Brzmi strasznie? Wcale nie! Jeśli nie boicie się igiełek, chcecie wyrównać koloyt skóry i nadać jej blasku – to zabieg dla Was. A z drugiej strony, jeśli jednak boicie się igieł, to jest przecież znieczulenie… Aktualnie testuję na sobie ten zabieg i muszę przyznać, że po wykonaniu dwóch już widzę różnicę (dla niecierpliwców: będzie osobny wpis poświęcony temu zabiegowi).

Clarena pokazała także, jak zadbać o dłonie. Dobrze wiemy, że wiek zdradza nie tylko skóra twarzy… Dzięki 3-fazowemu usieciowanemu kwasowi hialuronowemu, możemy trochę oszukać czas i poczuć się lepiej 😉

Blok drugi, czyli pokaz eksfoliacji algowo-ziołowej bardzo mi się podobał. Po pierwsze – lubię takie peelingi, po drugie – mieszanka ma bardzo fajny skład (rozmaryn, wierzba biała, owies i morszczyn). I efekty mogą być bardzo zaskakujące i zadowalające. Szczególnie jeśli chcecie się pozbyć blizn, zmian potrądzikowych i spłycić zmarszczki. O nowinkach (i nie tylko) możecie przeczytać tutaj.

clarena

Chcę więcej!

Na sympozjum spotkałam wiele bardzo mądrych, uśmiechniętych i pewnych siebie kobiet. Wymieniłyśmy sporo uwag branżowych ale i życiowych.Sympozjum uważam za udane. Mam nowy certyfikat i mam także fajny prezent od firmy – krem Oxylogic. Dodatkowo dobyłam nową wiedzę, poznałam nowe preparaty – i wiecie co? Ciągle mi mało! Mam to szczęście, że moja praca to moja pasja. Wychodząc z domu, idę tam z uśmiechem. Jeśli masz szansę robić to, co kochasz – nie wahaj się!

clarena