Kosmetyki na kozetce

Ava Mi-Mic – a gdyby tak zatrzymać czas?

Starzenie się skóry (o matko i córko, jak to fatalnie brzmi!) jest procesem nieuniknionym, nieodwracalnym i ogólnie bardzo niefajnym. Dlatego Ava wyczarowała dla Was linię Mi-Mic, która ma zaopiekować się skórą i spowolnić nieuniknione.

przeczytaj

Kojący dotyk Unitouch

Są takie dni, kiedy dajecie z siebie 200%, kiedy jesteście po prostu zmęczone i marzycie o chwili dla siebie? Chciałybyście aby wszystko, co Was otacza zamilkło i dało Wam święty spokój (a przynajmniej godzinę dla siebie?). Marka Unitouch przychodzi ze swoimi luksusowymi maskami w płachcie aby ukoić Wasze skóry i umysły!

przeczytaj

Trico Botanica – synergia dla pięknych włosów?

Moje włosy mają ze mną sto światów. Nigdy nie ukrywałam, że lubię z nimi eksperymentować: podcinać, ścinać, golić (tak było okres kiedy miałam wygolone pół głowy a Mama wolała na mnie „rekrut”;)) no i oczywiście farbować! I fajnie by było zapewnić im jak najlepszą opiekę po tych szaleństwach. I tak oto odkryłam Trico Botanica i linię Nawilżenie Pro-Age.

przeczytaj

Moc natury -Neoplant

Moc natury jest niesamowita i warto z niej korzystać. Od dłuższego czasu z dużą przyjemnością testuję kosmetyki naturalne. Raz ja i moja skóra wychodzimy na tym lepiej, raz gorzej 😉 Dziś przedstawiam Wam Neoplant – markę mało znaną ale wartą uwagi!

przeczytaj

Kosmetyki z bakteriami? Czym Ava zaskakuje

Bakterie w kremach – brzmi strasznie, prawda? Ale nie trzeba się bać. To całkiem przyjazne i porządne bakterie – Lactococcus lactis. Ich współpraca z Laboratorium Ava zaowocowała nową linią – Prorenew.

przeczytaj

Hemp Care – mały cud natury?

Organiczny olej konopny zyskuje na popularności z każdym dniem. Znacie go? Stosujecie? Jeśli tak, to zapraszam do zapoznania się z Hemp Care. Jeśli nie, to także się rozgośćcie i przeczytajcie, co taki olej może Wam oferować!

przeczytaj

Bajkowy makijaż z Bell

Bell nieustannie mnie zaskakuje. Pamiętam tą markę z dzieciństwa. Mama w swojej (jak dla mnie wtedy) mega wypasionej kosmetyczce miała ich tusz do rzęs i pomadkę. A ja tak bardzo chciałam się malować i być piękną wróżką 😉 I chyba firma grzebała w moich dziecięcych marzeniach i stworzyła limitowaną serię Magical Fairy Tale!

przeczytaj

Spotkanie blogerek w Rybniku – przepis na udany Dzień Dziecka!

Jak spędziłyście Dzień Dziecka? Obudziłam się z małą migreną (hmm, czemu na większość spotkań blogerskich zabieram ze sobą tego pasażera na gapę?!), dałam buziaka mojemu dużemu Dzieciakowi (mężu, pamiętaj, najgorsze jest podobno pierwsze 40 lat dzieciństwa!) i mojej H, zataskałam pustą walizkę do auta i ustawiłam nawigację. „Może jednak się nie zgubię!” – z tą myślą pomknęłam na spotkanie z fantastycznymi Kobietami!

przeczytaj

Peel Mission – szkolenia nie tylko kosmetyczne!

Praca w gabinecie kosmetycznym to nie tyko profesjonalne podejście do klienta, odpowiednie zdiagnozowanie problemu skórnego, dopasowanie i wykonanie zabiegu czy opracowanie pielęgnacji domowej. To także, (a może przede wszystkim) BEZPIECZEŃSTWO. Zarówno Twoje, moja droga klientko, jak i moje.

przeczytaj

Naturalnie, że Clochee!

Czy „powrót do natury” to tylko pusty slogan? Czy da się stworzyć kosmetyk po pierwsze naturalny, po drugie dobrze spełniający swe zadanie, po trzecie nie zawierający substancji szkodliwych i alergizujących, po czwarte pięknie pachnący, po piąte – cieszący oko i duszę? Naturalnie, że tak! Dziś przed Wami, na Kozetce otwiera się maska i peeling Clochee!

przeczytaj